Agresja w komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze zakończyła się szybką interwencją policji. 36-letni mężczyzna, który groził innemu pasażerowi przedmiotem przypominającym broń, został zatrzymany zaledwie kilka minut po zdarzeniu.
17-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego usłyszał zarzut naruszenia czynności narządów ciała po brutalnym ataku na młodszego o rok nastolatka. Do zdarzenia doszło podczas przerwy między lekcjami, poza budynkiem szkoły, do której obaj uczniowie uczęszczają.
Na ul. Wojska Polskiego w Ełku trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego oraz autobusu komunikacji miejskiej.
Jedna osoba zginęła, a dwie trafiły do szpitala po zdarzeniu drogowym, do którego doszło w miejscowości Słupów w powiecie miechowskim. Kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo.
Policja zatrzymała 19-letniego mężczyznę podejrzanego o usiłowanie zabójstwa po zdarzeniu, do którego doszło na jednym z boisk w Krakowie. Sprawca oddał strzał w kierunku 18-latka, powodując poważne obrażenia głowy. Po ucieczce został namierzony i zatrzymany kilkaset kilometrów dalej – w Szczecinie.
Policjanci z Wrocławia zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przygotowanie i detonację ładunków wybuchowych. W trakcie działań zabezpieczono niebezpieczne materiały, narkotyki oraz samodzielnie wykonaną broń.
W Warszawie przy ul. Migdałowej doszło do tragicznego pożaru, który objął busa, elewację budynku oraz pomieszczenia w kompleksie zabudowań. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby, a dwie zostały poszkodowane.
Policjanci z Warszawy zatrzymali 48-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalne pobicie 20-letniego obywatela Ukrainy w kryzysie bezdomności. Poszkodowany w stanie krytycznym trafił do szpitala.
Groźne zdarzenie drogowe w Bestwinie w województwie śląskim. Samochód osobowy wpadł do stawu, a w pojeździe znajdowały się cztery osoby. Dzięki natychmiastowej pomocy świadków wszyscy bezpiecznie opuścili auto jeszcze przed przybyciem służb.
Nietypowa sytuacja na jednej z ulic Zakopanego zakończyła się poważnymi konsekwencjami dla jednego z kierowców. Mężczyzna, który udzielał „pomocy” drogowej, sam znajdował się pod wpływem alkoholu.