Podrobiony paszport i przywłaszczenie blisko 9 tys. zł. 36-letni Nigeryjczyk zatrzymany w Warszawie 09:16 26-10-2026
Pieniądze przez pomyłkę trafiły na konto. Nie zostały zwrócone
Sprawa rozpoczęła się w jednej z placówek bankowych na warszawskim Mokotowie. Na rachunek założony przez 36-latka wskutek pomyłki podczas transakcji wpłynęło blisko 9 tysięcy złotych. Pomimo kontaktu ze strony pracownika banku oraz deklaracji zwrotu pieniędzy środki nie zostały oddane.
Z ustaleń policjantów wynikało również, że mężczyzna mógł posłużyć się podrobionym paszportem podczas otwierania rachunku bankowego.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Wilanów, którzy rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia tożsamości i miejsca pobytu podejrzewanego.
Monitoring pomógł w ustaleniu tożsamości 36-latka
W toku prowadzonych czynności policjanci przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz porównali zarejestrowany wizerunek z informacjami dostępnymi w policyjnych systemach.
Istotne znaczenie miało również rozpoznanie dokonane przez pokrzywdzonego, który wskazał mężczyznę jako osobę mającą związek ze zdarzeniem.
Zgromadzone informacje pozwoliły funkcjonariuszom ustalić miejsce pobytu 36-latka i doprowadziły do jego zatrzymania.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli gotówkę w kwocie przekraczającej 44 tysiące złotych, telefony komórkowe oraz elementy garderoby odpowiadające ubraniu widocznemu na nagraniach z monitoringu.
Wcześniej był zatrzymywany w podobnej sprawie
Jak ustalili funkcjonariusze, nie była to pierwsza sytuacja, w której 36-letni obywatel Nigerii znalazł się w zainteresowaniu organów ścigania.
W lipcu 2026 roku mężczyzna był już zatrzymywany w związku z podobnym zdarzeniem dotyczącym posłużenia się podrobionym paszportem podczas zakładania rachunku bankowego.
Informacje o wcześniejszym zatrzymaniu zostały uwzględnione w toku prowadzonych czynności.
36-latek przekazany Straży Granicznej
Po zakończeniu policyjnych czynności funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu.
Mężczyzna został następnie przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej, którzy są właściwi do prowadzenia dalszych czynności w zakresie jego pobytu na terytorium Polski.
Przekazanie 36-latka nie oznacza automatycznie wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Taka procedura wymaga rozpatrzenia sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Policja przypomina, że cudzoziemcy naruszający prawo na terytorium Polski muszą liczyć się nie tylko z odpowiedzialnością karną, ale również z konsekwencjami wynikającymi z przepisów dotyczących legalności pobytu. W uzasadnionych przypadkach funkcjonariusze współpracują ze Strażą Graniczną, podejmując działania przewidziane prawem.
(fot. KSP)





