Pożar mieszkania na poddaszu kamienicy przy ul. Hallera w Gdańsku zakończył się śmiercią jednej osoby. Spaleniu uległo mieszkanie oraz część dachu budynku.
W piątek po południu w szkole podstawowej przy ulicy Jaskółczej w Zielonej Górze wybuchł pożar. Na miejscu interweniują strażacy. Na tę chwile nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 Komendy Miejskiej PSP w Warszawie przeprowadzili nietypową interwencję. Uratowali psa, który utknął na dachu budynku przy ul. Nowy Świat.
Poszukiwany listem gończym 46-latek, tak bardzo chciał uniknąć odbycia kary więzienia, że zdecydował się na ryzykowne działanie. Gdy przyszli po niego policjanci, mężczyzna najpierw uciekł na dach domu mieszkalnego, a następnie na drzewo.
W ręce policjantów wpadł 43-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego, który mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie wszedł na dach mercedesa i zaczął po nim skakać. Właściciel auta wycenił straty na 30 tysięcy złotych.
W hali magazynowej służby drogowej w Czechowicach-Dziedzicach doszło do zawalenia się dachu. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Sprawę wyjaśnia policja.
Podczas standardowego, corocznego przeglądu technicznego konstrukcji stalowej dachu na stadionie PGE Narodowym w Warszawie ujawniono wadę jednego z elementów konstrukcji stalowo-linowej. W związku z tym operator PGE Narodowego podjął decyzję o tymczasowym wyłączeniu stadionu z użytkowania.
W miejscowości Kadłubiec w woj. opolskim, w wyniku silnego wiatru doszło do zerwania dachu budynku jednorodzinnego, który przygniótł młodego mężczyznę. Pomimo podjętej reanimacji lekarz stwierdził zgon 17-latka.
W miejscowości Niestoja w woj. warmińsko-mazurskim zerwany dach budynku gospodarczego uderzył w sąsiadujący garaż i częściowo go zawalił. W środku przebywały dwie osoby, które zostały przysypane gruzem.
We wtorek rano w Legnicy doszło do zawalenia dachu w budynku dawnej fabryki fortepianów. Na miejscu trwa akcja poszukiwawcza. Niewkluczone, że w pustostanie mogły znajdować się osoby bezdomne.
Policjanci przedstawili zarzuty nastolatkom, którzy zniszczyli karetkę pogotowia. Wandale skakali po samochodzie, podczas gdy medycy byli u pacjenta. Sprawcy sami zgłosili się do jednostki policji. Wkrótce odpowiedzą za przestępstwo. Dwóm starszym podejrzanym grozi 5 lat więzienia, a o dalszym losie 16-latka zadecyduje sąd rodzinny.
Do niecodziennego zdarzenia doszło wczoraj w Pruszczu Gdańskim. Skoczek spadochronowy utknął na dachu domu wielorodzinnego. Na miejscu interweniowała policja, straż pożarna i pogotowie.