Do wypadku doszło w Starokrzepicach podczas pracy na polu. Prasa rolująca wciągnęła, a następnie wyrwała rękę 43-letniego rolnika. Mężczyzna trafił śmigłowcem LPR do szpitala.
"Dosia" w środku nocy obudziła swoich domowników głośnym szczekaniem, dając znać, że dzieje się coś złego. Jak się okazało w domu doszło do pożaru pieca grzewczego. Gdyby nie czujność czworonożnego członka rodziny to zdarzenie mogłoby zakończyć się tragicznie.
58-letni pracownik ochrony podjął interwencję wobec nieuczciwego klienta, który bez płacenia usiłował wynieść ze sklepu markowy trunek. Na zapleczu ochroniarz nagle stracił przytomność i pomimo długiej reanimacji zmarł.
Tragiczny wypadek miał miejsce w niedzielę na drodze wojewódzkiej nr 685 w miejscowości Nowosady na Podlasiu. W wyniku zderzenia dwóch pojazdów jedna osoba poniosła śmierć na miejscu.
Do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym doszło w Mierzeszynie w gminie Trąbki Wielkie na Pomorzu. Dostawcza kia uderzyła przodem w przydrożne drzewo. Kierowca poniósł śmierć na miejscu.
Policjanci zatrzymali po pościgu mężczyznę, który chwilę wcześniej ukradł fiata ducato. Kierowca porzucił auto tuż przed schodami i próbował jeszcze uciekać pieszo. Szybko został jednak zatrzymany i usłyszał zarzuty.
Wczoraj z rzeki San, na wysokości mostu kolejowego w Nisku, wyciągnięte zostały zwłoki mężczyzny. Policjanci ustalają okoliczności jego śmierci. Ofiarą jest 53-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego.
Tragicznie zakończyła się wczorajsza kąpiel na Żwirowni dwóch młodych mężczyzn. Życia jednego z nich nie udało się uratować. Ofiarą jest 25-letni obywatel Indii, który studiował w Polsce.
Tragedia rozegrała się we wtorek rano w centrum Wrocławia. Sprawca ranił śmiertelnie nożem swojego byłego pracodawcę, a następnie oddalił się z miejsca przestępstwa. Mężczyzna został zatrzymany w trakcie ucieczki. Grozi mu dożywocie.
Do zdarzenia z udziałem samochodu osobowego w miejscowości Kliny w woj. wielkopolskim. Jak się okazało pojazd był kradziony, a kierowca pijany.