Nietypowa interwencja służb w Hajnówce. 42-letnia kobieta zadzwoniła na numer alarmowy, skarżąc się na znajomych, którzy nie chcieli opuścić jej mieszkania. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, odkryli, że zgłaszająca od blisko godziny tkwi w piwnicy po zawaleniu się drewnianej podłogi. Powód wezwania funkcjonariuszy był jednak zupełnie inny.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, na drodze wojewódzkiej nr 685 w rejonie miejscowości Jelonka w woj. podlaskim Samochód osobowy wypadł z drogi i dachował. Jedna osoba zginęła na miejscu, a trzy zostały przewiezione do szpitali.
Policjanci z Hajnówki zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu suwalskiego podejrzanego o przemyt wyrobów tytoniowych z wykorzystaniem balonów meteorologicznych. Mężczyzna został ujęty w chwili, gdy przyjechał odebrać nielegalny towar, który spadł na terenie gminy Narew. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie 6000 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Szybka reakcja policjantów z patrolówki pozwoliła uratować życie samotnie mieszkającego mężczyzny. W jego domu doszło do silnego zadymienia po tym, jak od rozgrzanego pieca zapaliły się znajdujące się w pobliżu przedmioty.
W Pasiecznikach Dużych, niedaleko Hajnówki, doszło do tragicznego zdarzenia. W wyniku pożaru drewnianego budynku mieszkalnego życie straciły dwie osoby – 42-letnia kobieta oraz 11-letni chłopiec.
Nieostrożność kierowców na przejazdach kolejowych wciąż pozostaje poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Często lekceważenie sygnalizacji świetlnej i rogatek kończy się nie tylko uszkodzeniem mienia, ale też realnym ryzykiem wypadku. Kolejny przykład tego niebezpiecznego zachowania miał miejsce w Hajnówce, gdzie kierująca samochodem wjechała na torowisko, ignorując sygnały ostrzegawcze.
Kierująca BMW wjechała na przejazd kolejowy w Hajnówce pomimo opuszczających się szlabanów, uszkadzając jedną z rogatek. Za wykroczenie została ukarana mandatem w wysokości 3500 zł i 15 punktami karnymi.
Dzięki szybkiej reakcji hajnowskich policjantów pies, który uciekł z posesji w Białowieży, wrócił bezpiecznie do swojej właścicielki.
Policjanci z Hajnówki w woj. podlaskim zatrzymali mężczyznę, który miał przy sobie ponad 300 gramów marihuany. 42-latek na widok patrolu policji schował foliową torbę z narkotykami w rękawie
Policjantki z hajnowskiej drogówki zatrzymały wczoraj po południu do kontroli BMW. W rozmowie z funkcjonariuszkami siedzący za kierownicą 33-latek powiedział, że nie brał środków odurzających, ale ktoś mógł "coś mu dosypać do napoju”
Hajnowscy policjanci, we współpracy z Prokuraturą Rejonową w Hajnówce, zlikwidowali internetowy sklep z narkotykami. Po ośmiu miesiącach śledztwa zatrzymano dwie osoby i zabezpieczono ponad 13 kilogramów substancji odurzających o czarnorynkowej wartości ponad 600 tysięcy złotych.