Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku ujawnili miejsce, w którym magazynowane były części i podzespoły mogące pochodzić ze skradzionych pojazdów. Funkcjonariusze zabezpieczyli setki elementów samochodowych, w tym części z aut marek premium. Sprawa jest rozwojowa i prowadzona pod nadzorem prokuratury.
Dwie kobiety, które przyjechały do Kłodzka z zamiarem odwetu, pomyliły mieszkania i zniszczyły drzwi przypadkowej osoby. Sprawa szybko znalazła swój finał przed organami ścigania.
Policjanci z Kłodzka zatrzymali 35-letniego mieszkańca powiatu kłodzkiego, podejrzanego o długotrwałe znęcanie się nad swoim psem. Jak wynika z akt sprawy, mężczyzna od początku listopada stosował wobec zwierzęcia przemoc fizyczną – bił, kopał oraz przyduszał psa do podłoża, powodując u niego ból i cierpienie.
Szybka reakcja policji i prokuratury pozwoliła na zatrzymanie agresywnego mężczyzny, który zaatakował kuratora sądowego podczas wizyty służbowej.
Prokuratura Rejonowa w Kłodzku wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na ul. Czeskiej. 43-letnia pracownica Zakładu Administracji Mieszkaniami Gminnymi Gminy Miejskiej Kłodzko Sp. z o.o. zginęła podczas wykonywania prac pielęgnacyjnych przy zieleni miejskiej.
Policjanci z Kłodzka zatrzymali 28-letniego mężczyznę, który wszczął awanturę byłej partnerce, groził jej spaleniem samochodu, a następnie zaczął rzucać w jej samochód kamieniami i wybił w nim szybę. W aucie w tym czasie znajdowało się 9-miesięczne dziecko.
30-letnia kobieta mając blisko 3 promile alkoholu zajmowała się swoim 9-miesięcznym dzieckiem. W domu policjanci znaleźli puste butelki po alkoholu. Dodatkowo okazało się, że mieszkanie jest nieogrzewane i pozbawione prądu, zaś w lodówce nie ma żywności.
3 promile alkoholu w organizmie miała 40-letnia matka, która przyszła odebrać dziecko z przedszkola w Kłodzku. O zdarzeniu policję powiadomiła opiekunka.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności tragicznego zdarzenia na promenadzie przy Nysie Kłodzkiej w Kłodzku na Dolnym Śląsku, w wyniku którego zginął 19-latek, a jego 26-letni kolega został ciężko ranny. Do sprawy zatrzymano dwie osoby.
Lucyna K, matka zmarłej 3-latki z Kłodzka i konkubent kobiety, Łukasz B. przyznali się, że pobili 3-letnią córeczkę kobiety. Powodem było to, że dziewczynka zmoczyła się do łóżka. Jak ustaliła prokuratura, Łukasz B. kopnął leżące na podłodze dziecko w brzuch. Dziewczynka zmarła w wyniku ciężkich obrażeń ciała.
3-latka, która za karę była polewana zimną wodą, nie zmarła z powodu wychłodzenia. Dziecko zostało brutalnie pobite przez własną matkę i konkubenta kobiety. Oboje usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.
Nie żyje 3-letnia dziewczynka, którą matka, za karę polewała strumieniem zimnej wody. W pewnym momencie dziewczynka straciła przytomność. Dziecka nie udało się uratować. 30-latka i jej konkubent usłyszeli zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się. Kobieta dodatkowo odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci.