Prokuratura Rejonowa w Białymstoku umorzyła śledztwo dotyczące śmierci małoletniej uczennicy z Gródka. Z opinii biegłych wynika, że upadek dziecka na szkolnym korytarzu nie miał związku z jego śmiercią, a bezpośrednią przyczyną zgonu były zmiany chorobowe.
17-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego usłyszał zarzut naruszenia czynności narządów ciała po brutalnym ataku na młodszego o rok nastolatka. Do zdarzenia doszło podczas przerwy między lekcjami, poza budynkiem szkoły, do której obaj uczniowie uczęszczają.
Policjanci ze śródmiejskiej komendy w Warszawie zatrzymali 43-letniego mężczyznę podejrzanego o ostrzelanie budynku szkoły przy ulicy Marszałkowskiej. Do zatrzymania doszło zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu zdarzenia. W mieszkaniu mężczyzny funkcjonariusze zabezpieczyli pistolet pneumatyczny oraz metalowe kulki.
Prokuratura Rejonowa w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 10-letniej uczennicy z Gródka. Dziewczynka upadła w szkole, a na drugi dzień, gdy matka chciała ją obudzić, już nie żyła.
Dzięki czujności uczniów i szybkiej reakcji szkolnego pedagoga ujawniono przypadek przemocy domowej wobec nieletniego w Iławie. Sprawa zakończyła się wdrożeniem procedur ochronnych wobec dziecka.
Niepokojące chwile przeżyli uczniowie i nauczyciele szkoły we Włodarach w woj. opolskim, gdy podczas porannej lekcji w oknach budynku rozległy się odgłosy strzałów.
Podczas lekcji w Szkole Podstawowej nr 3 w Braniewie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. W jednym z plecaków eksplodował telefon, powodując pożar i zadymienie sali. Dzięki szybkiej reakcji nauczycielki i dyrekcji sytuację udało się opanować, a uczniowie nie odnieśli obrażeń.
Dziś, po godzinie 9:00, strażacy otrzymali zgłoszenie o wydobywającym się dymie w budynku Społecznej Szkoły Podstawowej nr 26 przy ul. Rakowieckiej 32 w Warszawie.
W żorskim Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego doszło do niepokojącego incydentu, który zakończył się ewakuacją uczniów i hospitalizacją ośmiu z nich. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Żorach otrzymał zgłoszenie o rozpyleniu nieznanej substancji w szkole podczas przerwy między lekcjami.
Ewakuacją blisko 80 osób skutkowało rozpylenie w jednej z podhalańskich szkół gazu pieprzowego przez 14-latka. Sprawą zajmie się sąd dla nieletnich.
Kryminalni z warszawskich Bielan ustalili mężczyznę, który bez powodu zaatakował grupę dzieci. Agresor "groził im i uderzył jednego z chłopców w twarz". 49-latek już usłyszał dwa zarzuty za groźby karalne oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Wobec mężczyzny prokurator zastosował policyjny dozór, zakaz zbliżania się do szkoły i zakaz zbliżania się do dzieci.
Policjanci z oświęcimskiej komendy, na zgłoszenie pedagoga szkolnego, podjęli interwencję dotyczące nietrzeźwego 17 –letniego ucznia. W organizmie nieletniego znajdowało się ponad 2 promile alkoholu.