Chwile grozy na jednym z kieleckich osiedli. 2-letni chłopiec przypadkowo został zamknięty w samochodzie, gdy temperatura na zewnątrz przekraczała 35 stopni Celsjusza. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Kielcach błyskawicznie ruszyli na pomoc. Dzięki szybkiej reakcji matki i sprawnej interwencji służb dziecku nic się nie stało.
Policjanci z Orzesza wybili szybę w samochodzie, aby wydostać z niego 1,5-roczną dziewczynkę. Dziecko było zamknięte w pojeździe z pozamykanymi oknami, miało zamknięte oczy i nie reagowało na wołanie ani hałas. Na szczęście nie wymagało hospitalizacji.
Nie żyje półtoraroczny chłopiec, który został pozostawiony w nagrzanym samochodzie na wiele godzin. Do zdarzenia doszło dzisiaj w Szczecinie. O tragedii poinformowało radio RMF FM.