Chwile grozy na jednym z kieleckich osiedli. 2-letni chłopiec przypadkowo został zamknięty w samochodzie, gdy temperatura na zewnątrz przekraczała 35 stopni Celsjusza. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Kielcach błyskawicznie ruszyli na pomoc. Dzięki szybkiej reakcji matki i sprawnej interwencji służb dziecku nic się nie stało.
Niebezpieczne zdarzenie na parkingu podziemnym we Wrocławiu. 1,5-roczne dziecko przypadkowo zatrzasnęło się w samochodzie po tym, jak bawiło się kluczykami. Ze względu na wysoką temperaturę i zagrożenie dla zdrowia malucha konieczna była szybka interwencja policji.
Operator Miejskiego Monitoringu w Poznaniu zauważył kilkuletnią dziewczynkę pozostawioną samą w zaparkowanym BMW. Chwilę później dziecko wróciło do opiekunów, którzy spożywali alkohol nad Wartą, a następnie cała trójka wsiadła do pojazdu. Kierowca ruszył autem, a na widok radiowozu zaczął uciekać przed policją.
Chwile grozy przeżyła 27-letnia mieszkanka powiatu pszczyńskiego, która nie mogła otworzyć samochodu, w którym znajdowało się jej czteromiesięczne dziecko. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz strażaków. Dzięki szybkiej reakcji służb niemowlę zostało bezpiecznie wydobyte z pojazdu.
Policjanci z Orzesza wybili szybę w samochodzie, aby wydostać z niego 1,5-roczną dziewczynkę. Dziecko było zamknięte w pojeździe z pozamykanymi oknami, miało zamknięte oczy i nie reagowało na wołanie ani hałas. Na szczęście nie wymagało hospitalizacji.
34-letni mieszkaniec powiatu suskiego został zatrzymany przez policjantów drogówki po tym, jak prowadził samochód mając niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie. W pojeździe znajdowało się jego roczne dziecko.
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w środę rano w Chorzowie. 31-letnia kierująca samochodem osobowym zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z innym pojazdem. Jak ustalili policjanci, kobieta była pod wpływem alkoholu i przewoziła w aucie swoje kilkuletnie dziecko.
Ponad promil alkoholu w organizmie, zignorowanie czerwonego światła i kolizja na jednym z głównych skrzyżowań w Świebodzinie. 38-letni mieszkaniec powiatu świebodzińskiego przewoził samochodem swoje 8-letnie dziecko. Sprawą zajmuje się policja.
Dzięki czujności świadka udało się zapobiec potencjalnej tragedii na trasie Łagów – Nowa Słupia, gdy nietrzeźwa kierująca przewoziła w samochodzie czteroletnie dziecko.
Policjanci z chełmińskiej drogówki zatrzymali kierowcę, który nie tylko prowadził samochód pod wpływem alkoholu, ale również przewoził swoją siedmioletnią córkę. Mężczyzna miał ponadto aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.
33-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę BMW, mając prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie, przewożąc jednocześnie swoją 7-letnią córkę. Na szczęście dziecku nic się nie stało.
Policjanci z Oleszyc zatrzymali kierującą pod wpływem alkoholu, która przewoziła w aucie swojego 10-letniego syna.