W Gdańsku doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i zatrzymał się na barierach przy przystanku, wcześniej uszkadzając sygnalizator świetlny.
Bydgoscy policjanci, pod nadzorem prokuratora, wyjaśniają przyczyny i okoliczności wczorajszego wypadku, do którego doszło na przystanku tramwajowym przy ulicy Andersa w Bydgoszczy. Śmierć na miejscu poniósł mężczyzna, którego tożsamość policjanci ustalają.
Nietypowe i agresywne zachowanie 42-latka z Wągrowca zakończyło się jego zatrzymaniem. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za który grozi mu od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Pięcioletnia dziewczynka przysypiała na ławce, podczas gdy jej tata i znajomy spożywali alkohol na przystanku. Interweniowała przechodząca mieszkanka, powiadamiając straż miejską.
Policjanci z białostockiej drogówki, wracając do komendy po zakończonej służbie, wykazali się niezwykłą czujnością i profesjonalizmem, ratując życie młodemu mężczyźnie. Dzięki ich szybkiej reakcji 21-latek, który stracił przytomność i przestał oddychać, trafił pod opiekę medyczną.
Dwóch 18-letnich mężczyzn usłyszało zarzuty pobicia 19-letniego znajomego na przystanku autobusowym w miejscowości Magdalenki w woj. łódzkim. Do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 kwietnia 2025 roku. Sprawcom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Na siedzącą przez trzy godziny na przystanku autobusowym kobietę z dziećmi zareagował kierowca autobusu. Interweniowali strażnicy miejscy, a potem policjanci. Okazało się, że matka kilkuletnich dzieci miła prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Kara nawet dożywotniego więzienia grozi młodemu mężczyźnie, zatrzymanemu przez legnickich policjantów, w związku z podejrzeniem o zabójstwo mieszkańca Legnicy. Zwłoki 41- letniego mężczyzny odnalezione zostały w nocy na przystanku przy ulicy Piłsudskiego w Legnicy.
We wtorek przed południem w Warszawie doszło do tragicznego wypadku. Pojazd osobowy wjechał w przystanek autobusowy. Jedna osoba nie żyje, jest wielu rannych.
Łódzcy policjanci zatrzymali 33-letniego mieszkańca Łodzi, który na jednym z przystanków autobusowych podpalił mężczyznę. W wyniku poniesionych obrażeń poszkodowany zmarł. Sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia.
23-latek zniszczył rozkłady jazdy na jednym z przystanków autobusowych w Pszczynie i pokazywał obraźliwe gesty w kierunku kamery, która zarejestrowała jego wizerunek. Wandal został szybko ustalony i wkrótce odpowie przed sądem.
Policjanci z Pisza w woj. warmińsko-mazurskim interweniowali wobec dwóch 14-latków, którzy w stanie upojenia alkoholowego leżeli na przystanku autobusowym w Piszu. O losie nastolatków zadecyduje są rodzinny i nieletnich.