27-letni mieszkaniec Gdańska nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta. Pościg zakończył się, gdy kierujący Oplem stracił panowanie nad samochodem, uderzył w drzewo i spadł ze skarpy. Jak ustalili policjanci, auto było kradzione, mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a w samochodzie znajdował się kradziony katalizator. Podejrzany usłyszał pięć zarzutów i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Ponad 2,5 promila alkoholu miał w organizmie 30-latek, który przyjechał na SOR w Pabianicach skradzioną wcześniej toyotą. Mężczyzna został zatrzymany dzięki pracownicy szpitala. Mieszkaniec gminy Łask przyjechał na SOR, bo bardzo bolała go głowa.
Policjanci zatrzymali po pościgu 28-latka, który w powiecie siemiatyckim ukradł samochód. Mężczyzna uciekał przez trzy powiaty, ignorując sygnały do zatrzymania i stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Obecnie mundurowi ustalają zakres jego odpowiedzialności.
Policjanci ze Śląska zatrzymali 30-letniego mieszkaniec Będzina, który kierując pod wpływem alkoholu uderzył kradzionym samochodem w autobus miejski, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. O jego losie zdecyduje niebawem dąbrowski sąd.
Właściciel skradzionego w Międzychodzie pojazdu rozpoznał swój samochód przejeżdżając przez Piłę. Mundurowi po pościgu zatrzymali kierującego. Jak się okazało sprawca był pijany, a podczas ucieczki uderzył w radiowóz. Grozi mu do 5 lat więzienia.